Press "Enter" to skip to content

Naturalny dezodorant z zieloną glinką

Przedstawiam wam mój pierwszy przepis (od którego się wszystko zaczęło) na działający naturalny dezodorant. Jest dużo tańszy i skuteczniejszy od sklepowych. Nie zostawia śladów na ubraniach, choć przyznam że całkiem białych ubrań nie noszę. Jeśli martwisz się o kolorowe ślady na ubraniach to po prostu nie dodawaj glinki (w jej miejsce dodaj więcej sody i skrobi). Nie używasz jeszcze naturalnego dezodorantu – nic nie stracisz jak spróbujesz – składniki są łatwo dostępne, albo już masz je w kuchni! Może okaże się że będziesz czytelniku zadowolony tak jak ja i na zawsze porzucisz kupne sztyfty pełne dziwnych substancji?

Jeśli chcesz przeczytać jak zaczęła się moja przygoda z naturalnymi dezodorantami – zerknij tutaj. Wszystko zaczęło się od kupnego;) Działał, więc zrobiłam własny.

jak zrobić naturalny dezodorant

Soda oczyszczona ma za zadanie eliminować wszelkie niemiłe zapachy a skrobia  pochłaniać wilgoć (oczywiście nie całą). Soda oczyszczona musi być drobna (aby nie było czuć grudek pod pachą) – najlepiej spożywcza bo soda do celów gospodarczych jest zwykle bardziej gruboziarnista.

Dezodorant ten ma na tyle zwartą konsystencję że można używać go w sztyfcie (choć nie jest to idealna konsystencja na sztyft bo według mnie za szybko się topi, trzeba by go utwardzić woskiem – ale komuś może pasować taki), albo nakładać palcem bezpośrednio ze słoiczka.

Receptura na naturalny dezodorant z zieloną glinką (50g):

  • masło shea   (40%) – 20g
  • skrobia ziemniaczana   (24%) – 12g
  • soda oczyszczona   (24%) – 12g
  • olej słonecznikowy   (8%) – 4g
  • glinka zielona   (4%) – 2g
  • kilka kropli mieszanki olejków:  eukaliptusowego, miętowego

Zagotuj wodę, wyparz ze 2 łyżki, 2 miseczki (lub zlewkę i miseczkę) oraz słoik/sztyft na dezodorant. Odstaw do wyschnięcia.

 
jak zrobić domowy zielony dezodorant a'la Purite
Następnie odważ w pierwszej misce/zlewce masło shea i olej słonecznikowy. Przygotuj kąpiel wodną czyli – zagotuj wodę i wlej ją do innej, większej, plastikowej miski lub garnka. Wstaw do gorącej kąpieli miseczkę/zlewkę ze składnikami i mieszaj aż do całkowitego rozpuszczenia. 
 
W międzyczasie w drugiej miseczce dokładnie wymieszaj sodę z mąką ziemniaczaną i zieloną glinką, tak aby nie było grudek. Połącz zawartość obu misek (zlewki i miski) wlewając płynne oleje do proszków i mieszaj łyżką aż do uzyskania gładkiej konsystencji. 
 
Wstaw dosłownie na chwilę do zamrażalnika (aby się trochę zestaliło), po czym dodaj olejki eteryczne, znowu wymieszaj i przełóż do słoiczka/sztyftu. Dezodorant jest gotowy do użytku – nakładaj palcami i rozsmaruj pod pachą cienką warstwę.
 
Jeśli chcesz zrobić dezodorant w sztyfcie poniżej znajdziesz informacje jak przerobić sztyft po starym dezodorancie (np. Dove).
jak zrobić domowy dezodorant w sztyfcie
Jak zrobić dezodorant w sztyfcie:
 
1. Umyj sztyft po starym dezodorancie pod bieżącą wodą
 
2. Wygotuj elementy sztyftu w garnku z odrobiną płynu do mycia naczyń – wrzuć do wrzątku na chwilę, bo zbyt długie gotowanie rozpuści plastik
 
3.Wymyj pod kranem resztki ze sztyftu
 
4. Sprawdź ile razy trzeba zakręcić pokrętłem aby kratka zjechała na sam dół opakowania – zapisz wynik (u mnie to było 31 obrotów)
jak przerobić kupny sztyft

5. Sztyft opiera się (stoi) na takiej plastikowej krateczce jak na zdjęciu. Pod nią jest sporo miejsca gdzie wpada masa i się marnuje, zatem aby temu zapobiec owiń spodnią stronę kratki folią aluminiową, zagnij na bokach kratki i obetnij nadmiar

6. Następnie zdejmij tą kształtkę z folii aluminiowej i włóż w nią kawałek papieru śniadaniowego, dopasuj, obetnij nadmiar i nałóż na kratkę od spodu. Chcemy żeby folia aluminiowa usztywniała konstrukcję, a tylko papier śniadaniowy miał kontakt z dezodorantem

jak napełnić sztyft dezodorantem

7. Nadziej osłoniętą kratkę na bolec i wkręć na dół (ale nie na sam dół bo wtedy folia i papier zaczną się wkręcać i gnieść) – odejmij ze 3 obroty od obliczonej wcześniej wartości – kratka będzie nieco wyżej (u mnie to było 28 obrotów).

8. Teraz możesz przełożyć lekko zastygnięty dezodorant. Płynny kiepsko zastyga, może zrobić się dziura na środku,wokół bolca, bo zastyga od brzegów.

9. Odstaw do zgęstnienia, lub wstaw na kilka minut do zamrażalnika

naturalny działający dezodorant

Przepisy na inne dezodoranty znajdziesz klikając w tag “naturalny dezodorant” poniżej wpisu.

6 komentarzy

  1. Asia
    Asia 12 stycznia 2019

    Cześć,

    trafiłam tu zupełnie przypadkiem i przyznam, że mi się tu spodobało 🙂 Bardzo ładnie i rzetelnie prowadzony blog, już mnie kusi tu kilka receptur do umieszania.
    Natomiast mam pytanie co do dezodorantu w sztyfcie, bo właśnie wszędzie napotykam przepisy z sodą oczyszczoną, a ona po jakimś czasie niestety zaczyna podrażniać 🙁 Próbowałaś może robić dezodorant w sztyfcie, ale bez użycia sody, a zamiast niej chlorek magnezu (coś a’la sławetne dezodoranty schmidt’s?) Chodzi za mną pomysł, żeby coś takiego przetestować, ale nie mam pomysłu jak te proporcje ze sobą połączyć żeby coś z tego wyszło 🙂

    • admin
      admin 17 stycznia 2019

      Witaj, wypróbowałam już sporo proporcji na dezodorant – ale do nakładania palcami jest on najlepszy. Z takich naturalnych składników dezodorant w sztyfcie nie jest tak smarowny jak zwykły sklepowy. Schmidt’a nie używałam więc nie wiem czy ma konsystencję podobną do mojego dezodorantu. Zamiast skrobii ziemniaczanej można użyć tapioki, ale sody oczyszczonej niczym nie zastępowałam. Czy te podrażnienia od sody zaobserwowałaś u siebie czy czytałaś o tym w internecie? Też o tym czytałam, ale wydaje mi się że dotyczy to przepisów w których miesza się tylko proszki z olejem kokosowym-(bez wosku czy masła shea) co faktycznie może podrażniać bo trzemy proszkiem o pachę. Gdy dodamy shea, wosk pszczeli konsystencja jest bardziej kremowa. Mnie nie podrażnia…zawsze możesz wypróbować ten przepis i wtedy stwierdzić czy faktycznie dezodoranty z sodą są nie dla Ciebie (czy po prostu przepis był nietrafiony). W składzie Schmidt’a nie widzę chlorku magnezu lecz też sodę (może kiedyś był?) Jeśli chodzi o chlorek magnezu to tutaj: http://naturaiuroda.blogspot.com/2014/07/diy-naturalny-dezodorant-czyli.html ktoś zrobił z niego dezodorant. Na tych zdjęciach chlorek magnezu jest dość gruboziarnisty-raczej nie sprawdziłby się jako zamiennik sody-za grubo mielony-musiałabym poczytać, ale tu jest on rozrabiany z wodą. Można psikać pachę albo zrobić żel-choć nie wiem jak by się to sprawdziło-zagęścić gumą ksantanową jeśli miałby być nabierany palcem.

  2. Patrycja
    Patrycja 29 stycznia 2019

    Dziewczyny mam problem! Zaczęłam używać dezodoranud z tego przepisu 4 tygodnie temu. Jestem z niego baaaaardz zadowolona ale…pojawiły mi się ciemne panu pod pachami, czasami swedza. Zastanawiam się czy to efekt odstawienia chemia po tylu latach czy może 7 miesiąc ciąży ma tu znaczenie…ehhhh te hormony? Maszynka do golenia? ktoś mial/zgłaszał podobne problemy? Będę zobowiązana za pomoc 🙂
    Patrycja

    • admin
      admin 30 stycznia 2019

      Sa to plamy czy wysypka? Jesli to od dezodorantu (bo nic innego w pielęgnacji nie zmieniłaś) to prawdopodobnie masz uczulenie na któryś ze składników- może to byc soda, zielona glinka (może dodalas za dużo albo w ogole Twoja skóra jej nie toleruje w delikatnym miejscu), lub olejki eteryczne-jakie dodalas I ile kropli? Może za dużo? Czy na opakowaniu bylo napisane że są to 100% “naturalne” olejki eteryczne? W ciąży nie poleca się stosowania wielu rodzajów olejków eterycznych, tak jak np. rozmaitych ziół do picia. Olej dalas taki jak w przepisie? Narazie odstaw ten dezodorant – niech skóra dojdzie do siebie. Potem, po porodzie możesz spróbować wyeliminować niektóre składniki-glinke I olejki eteryczne. Jeśli to soda to nie mam na to rady-nie szukałam jeszcze jej zamiennika. Ale jesli to inny skladnik możesz zrobić wersję dezodorantu z woskiem pszczelim (kokosowy dezodorant) i narazie bez olejkow eterycznych (bedzie pachniec nierafinowanym kokosem;) a jak nie bedzie negatywnej reakcji to włączyć kilka kropel naturalnych olejków eterycznych-ale może lepiej dopiero jak skończysz karmić piersią (przy karmieniu perfum też nie używamy-maluch jest blisko pachy i zapachy mogą go drażnić).

  3. Patrycja
    Patrycja 30 stycznia 2019

    Dałam biala glinkę (ale używam jej od dawna w paście do zębów tak jak sody), olejek herbaciany (używam od dawna w mydlach) chyba że to właśnie olejek nałożony bezpośrednio na skore tak zareagował? Wygląda to jak ciemne plamy w zaglebieniach skóry. Dzisiaj odstawiłam i wróciłam do nieszczęsnego dezodorantu sklepowego- zobaczymy czy zejdzie. Mam nadzieję że uda mi się wrocić…może następnym razem spróbuję z innego Twojego przepisu 🙂 bo ogólnie z działania jestem baaaardzo zadowolona!!! 🙂

    • admin
      admin 31 stycznia 2019

      No właśnie to że to są plamy jak by pachę coś “zafarbowalo” mnie zastanawia. Glinka biala jest delikatniejsza;) Olejku z drzewa herbacianego też używałam do dezodorantu – choć nie samego a w kompozycji wiec było go 5kropli.

Dodaj komentarz