Jeśli pierwszy raz robisz mydło przeczytaj najpierw ten wpis.
Mydło kawowe z 6% przetłuszczenia, barwione kawą rozpuszczalną, ozdobione ziarenkami kawy.
Mydło sodowe było robione w dużej drewnianej formie – do krojenia na kostki. Moim zdaniem każde mydło powinno dojrzewać przynajmniej 3 miesiące. To jest minimum, jeśli mydło trochę dłużej poleży będzie lepsze, delikatniejsze.
Mydło składa się z 35% oliwy pomace, 15% oleju kokosowego, 25% oleju palmowego i 25% oleju ze słodkich migdałów.
Mydło z dodatkiem prawdziwej kawy samo w sobie NIE będzie pachniało kawą, dlatego dodałam do niego zapach kawowy Bamera .
Receptura na mydło kawowe z 500g tłuszczy:
- woda destylowana – 150g
- wodorotlenek sodu NaOH – 67,98g
- oliwa pomace – 35% – 175g
- olej kokosowy – 15% – 75g
- olej palmowy – 25% – 125g
- olej ze słodkich migdałów 25% – 125g
– Temp.łączenia: tłuszcz – 34°C ; ług – 38°C
– Średnie tempo gęstnienia, od wlania ługu, do przełożenia całości masy do foremki, minęło 17 minut.
– Wyjęte z drewnianej formy i krojone na kostki po 9h. Wyszło mi 7 kostek.
– porcja wystarczyła do wypełnienia ok. 3/4 długości drewnianej formy o wymiarach 33,5cm/9cm/7cm (dł/szer/wys.). Są to wymiary w maksymalnym ustawieniu ścianek, ścianki można regulować np. ustawić połowę czy 3/4 długości formy, wysokość jest liczona do brzegów formy-mydło może oczywiście wystawać ponad formę-być wyższe lub też niższe).
Poniżej znajduje się przepis wygenerowany przez SoapCalc.
Wykonanie mydła:
1. Przygotuj miejsce pracy, składniki, foremkę – jeśli jest to forma drewniana to przed skręceniem obłóż ją papierem do pieczenia (lub śniadaniowym);
2.W dużym, wysokim naczyniu misce/zlewce dokładnie odważ na wadze wszystkie tłuszcze;
3. Zacznij podgrzewać tłuszcze w kąpieli wodnej tj. wkładamy miskę/zlewkę do dużego garnka z gorącą wodą. Podgrzewamy wodę w garnku aż do rozpuszczenia tłuszczy;
4. Gdy tłuszcze się roztapiają odważ 150g wody demineralizowanej w solidnym szklanym (szkło borokrzemianowe) zaparzaczu lub zlewce. Dodaj 10g kawy rozpuszczalnej (w proszku lub granulkach) i dokładnie wymieszaj;
5. Załóż rękawiczki i odważ 67,98g wodorotlenku sodu NaOH np. w plastikowym kubku/zlewce;
6. Włącz wyciąg/otwórz okna, załóż jeszcze okulary ochronne i ewentualnie maseczkę, włóż szklany zaparzacz/zlewkę z wodą do zlewu lub postaw na płytkach na tarasie i powoli wsyp NaOH aby powstał ług. Pozostaw w przewiewnym miejscu aż do całkowitego rozpuszczenia (możesz zamieszać metalową łyżką – nie zdejmuj rękawiczek!) i ostudzenia do ok.38°C. Tłuszcze też powinny się ochłodzić do podobnej temperatury.
7. Zmierz termometrem bezdotykowym temperaturę tłuszczy i ługu, powinna być zbliżona i wynosić np. ok. 35°C. Następnie ostrożnie, lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy. U mnie temp. łączenia wynosiła: 34°C tłuszcz ; 38°C ług;
8. Wymieszaj masę dokładnie łyżką lub (kilka bzyknięć) blenderem – aż stanie się nieprzezroczysta;
9. Powstałą w skutek połączenia tłuszczy z ługiem zmydlającą się, już nie przezroczystą masę nazywamy budyniem. Do budyniu dodałam zawartość 1 małej buteleczki kompozycji zapachowej „Kawa” od Bamera. Zapach dodajemy pod koniec ponieważ kompozycje zapachowe lub wybrane olejki eteryczne mogą znacznie przyspieszyć gęstnienie masy. W tym przypadku nie było ekspresowego gęstnienia – można wymieszać zapach i spokojnie przelać masę do foremki.
Najpierw przelałam większość masy, gęstsze resztki wyjmowałam już łyżką. Wzorek na środku mydła powstał przez skapywanie resztek z łyżeczki – takie zdobne kleksy;
10. Gdy mydło lekko zgęstniało na wierzchu położyłam ziarenka kawy. UWAGA – ziarenka najlepiej położyć grupami – np. po 3szt. na każdą „przyszłą” kostkę! Zwizualizuj sobie jak potniesz mydło na kostki i połóż ziarenka na ich (kostek) środku, zachowując odstępy na miejsce cięcia. Dzięki temu podczas krojenia żadne ziarenko się nie odklei i z łatwością pokroisz mydło na kostki – a kawa nie będzie przeszkadzać.
11. Na początku mydło ma ciemno czekoladowy kolor (gorzkiej czekolady) – identyczny jak ziarna kawy, ale szybko robi się nieco jaśniejszy. Mydło wyjęłam (ręce w rękawiczkach!) z formy i pokroiłam po 9h.
Kawowy kolor mydła utrzymuje się w mydle cały czas – docelowy kolor mydła widać na zdjęciach na wierzchu mydła – z czasem całe mydło ma właśnie taki kolor – mlecznej czekolady.