Kupuję różne rzeczy, dla siebie, dla dzieci – są to rzeczy z sieciówek – ubranka, zabawki…produkowane masowo w Chinach, jeśli plastikowe to psujące się nawet po 1 dniu użytkowania – tu przychodzi mi na myśl plastikowa kosiarka którą kupiłam córce w Auchanie. Koło odpadło po 1 dniu, gdy poszło drugie zabawka powędrowała do kosza. No przyznaję czasem kupuję takie właśnie cuda. Przede wszystkim jednak lubię rzeczy nie plastikowe, na przykład z drewna, dobrego materiału. Czasem szukając czegoś w internecie znajduję przepiękne rzeczy, wykonane u nas w kraju przez ludzi z pasją. Te które robią na mnie największe wrażenie – jakością materiałów, wykonaniem chciałabym wam przedstawić;)
Zostaw komentarz