Jak szybko uszyć wielorazowe maseczki ochronne z bawełny?
Wczoraj wieczorem uszyłam 5 maseczek dla dorosłych i dwie dziecięce. Maseczki szyje się łatwo i szybko. Można je przeszyć na maszynie do szycia lub tak jak ja zrobić to ręcznie. Maseczka jest prosta, z jednej warstwy materiału. Przeszywamy w dwóch miejscach i gotowe. Można oczywiście zrobić dwuwarstową, dodać fizelinę, ale wtedy tracimy też na oddychalności maseczki. Ochrona wcale nie wzrasta bo maseczka i tak nas nie ochroni przed przeniknięciem wirusa, ba taka wilgotna od oddechu maseczka będzie bardziej atrakcyjnym siedliskiem dla bakterii i wirusów.
Od przyszłego czwartku zakrywanie twarzy i nosa w miejscach publicznych będzie obowiązkowe. Żadna maseczka tego typu nie ochroni nas przed koronawirusem. W noszeniu osłony twarzy np. w postaci maseczki chodzi o to aby ograniczyć dotykanie twarzy, oraz zmniejszyć zasięg wydychanego powietrza podczas oddychania, a zwłaszcza przypadkowego kaszlu/kichnięcia – tak aby zmniejszyć ryzyko zarażenia innych. Jeśli ludzie w naszym otoczeniu będą również nosić maseczki wtedy i my sami będziemy w pewien sposób chronieni. Na poniższym zdjęciu maseczki w wersji dla dorosłych i dla małych dzieci.
Maseczki uszyłam ze skrawków materiału jakie miałam w domu, ponieważ szyłam wcześniej sukienki z „dresówki” czyli bawełny z domieszką elastanu to właśnie z niej uszyłam maseczki. Oczywiście można też je uszyć ze 100% bawełny. Bawełna z domieszką elastanu bardzo dobrze się sprawdza zwłaszcza jako materiał na troczki – są one elastyczne jak gumka, za to bardziej odporne, nie niszczą się, tak jak gumki/elastyczne taśmy, w praniu.
Z materiału (bawełna, stary t-shirt) wycięłam prostokąt o wymiarach 17cm na 16cm. Można go obszyć dookoła, aby było estetyczniej, ale nie trzeba – ja tego nie zrobiłam – miało być szybko i prosto;) Na krótszym boku robię trzy zakładki, nie mierzę nic, odkładam na oko i przypinam np. szpilkami. Bok z gotowymi zakładkami skrócił się do 8cm – tak jest w sam raz.
Wycinam dwa paski na troczki o długości 40cm. Pasków nie musiałam wycinać ponieważ użyłam gotowej, nawiniętej na taśmie lamówki z „dresówki” (bawełna z elastanem). Odcięłam pasek lamówki o długości 40cm, przecięłam go na pół i uzyskałam troczki na oba boki maseczki.
Zrobiłam też nieco mniejsze wersje dziecięce maseczki dla moich córek w wieku 3 i 4,5 lat. Wycięłam prostokąt o wymiarach 16cm na 12cm. Na krótszym boku zakładki-bok skraca się do ok. 6,5cm. Troczki 25cm.
Lamówkę/troczek przykładam do brzegu/boku maseczki i przyszywam, jednocześnie zszywając też złożone zakładki. Moje troczki są elastyczne, zatem po ich dopasowaniu do właściciela maseczki, zawiązuję troczki na supełek, nadmiar materiału odcinam i zakładam maseczkę bez wiązania troczków – tak jak by była na gumce. Zakładam tylko troczki za uszy i gotowe. Poniżej na zdjęciu gotowa maseczka – rozmiar uniwersalny pasuje na mnie jak i na mojego męża.
Po każdym użyciu maseczkę pierzemy, a po wyschnięciu zaprasowujemy żelazkiem, albo po prostu zalewamy ją wrzątkiem aby „wyparzyć”. Na zdjęciu poniżej dziecięca wersja maseczki.
Maseczki są przydatne teraz w wiadomych celach, ale można ich używać również później. Sprawdzą się jako ochrona przed wdychaniem pyłu np. wykonując prace ziemne w suchej ziemi, w ogródku, lub sprzątając szczotką czy dmuchawą piasek, liście, pył z podjazdu itp. Przydatna może być również mydlarzom – podczas przygotowywania prawdziwego naturalnego mydła.