Jeśli pierwszy raz robisz mydło przeczytaj najpierw ten wpis.
Kremowe mydło owsiane mydło z 6% przetłuszczenia, o pięknym, mocnym zapachu pomelo. Mydło składa się z 30% smalcu, 250% oliwy pomace i 20% oleju kokosowego.
Mydło sodowe było robione w dużej drewnianej formie – do krojenia na kostki. Z podanych proporcji wyszło mi 11 kostek. Mydło pięknie pachnie cytrusowym pomelo. Bardzo udany zapach i pasuje do mydła – polecam tą kompozycję zapachową (będzie o niej dalej). Obecnie to moje ulubione mydło – dzięki prostemu a świetnemu wyglądowi – bardzo ładny kolor i wygląda smakowicie;) oraz zapachowi pomelo, który długo się utrzymuje.
Receptura na kremowe owsiane mydło o zapachu pomelo (z 1000g tłuszczy):
- mleko owsiane (tudzież „woda” owsiana) – 300g
- wodorotlenek sodu NaOH – 137,26g
- smalec – 30% – 300g
- olej kokosowy – 20% – 200g
- oliwa pomace (z wytłoczyn) – 50% – 500g
– Temp.łączenia: tłuszcze – 33°C ; ług – 35°C
– Umiarkowane tempo gęstnienia, od wlania ługu, do przełożenia do foremki minęło 14 minut.
– Wyjęte z drewnianej formy i krojone na kostki po 7h – wyszło mi 11 solidnych kostek
– porcja wystarczyła do wypełnienia 3/4 długości drewnianej formy o wymiarach 33,5cm/9cm/7cm (dł/szer/wys.). Są to wymiary w maksymalnym ustawieniu ścianek, ścianki można regulować np. ustawić połowę czy 3/4 długości formy, wysokość jest liczona do brzegów formy-mydło może oczywiście wystawać ponad formę-być wyższe lub też niższe).
Poniżej znajduje się przepis wygenerowany przez SoapCalc.
Wykonanie mydła:
1. Przygotuj miejsce pracy, składniki, foremkę – jeśli jest to forma drewniana to przed skręceniem obłóż ją papierem do pieczenia (lub śniadaniowym);
2.W dużym, wysokim naczyniu misce/zlewce dokładnie odważ na wadze wszystkie tłuszcze;
3. Zacznij podgrzewać tłuszcze w kąpieli wodnej tj. wkładamy miskę/zlewkę do dużego garnka z gorącą wodą. Podgrzewamy wodę w garnku aż do rozpuszczenia tłuszczy;
4. Gdy tłuszcze się roztapiają odważ 300g mleka owsianego w solidnym szklanym (szkło borokrzemianowe) zaparzaczu lub zlewce. Pamiętaj aby użyć mleka owsianego, które NIE ma w składzie żadnych tłuszczy, np. firmy EcoMil – w składzie ma 99,4% bazy owsianej (woda i owies), włókno akacji i algi morskie;
5. Załóż rękawiczki i odważ 137,26g wodorotlenku sodu NaOH np. w plastikowym kubku/zlewce;
6. Włącz wyciąg/otwórz okna, załóż jeszcze okulary ochronne i ewentualnie maseczkę, włóż szklany zaparzacz/zlewkę z mlekiem owsianym do zlewu lub postaw na płytkach na tarasie i powoli wsyp NaOH aby powstał ług. Pozostaw w przewiewnym miejscu aż do całkowitego rozpuszczenia (możesz zamieszać metalową łyżką – nie zdejmuj rękawiczek!) i ostudzenia do ok.35°C. Tłuszcze też powinny się ochłodzić do podobnej temperatury. Mleko owsiane pod wpływem wodorotlenku zmienia kolor na rdzawy/ciemny karmel.
7. Zmierz termometrem bezdotykowym temperaturę tłuszczy i ługu, powinna być zbliżona i wynosić np. ok. 35°C. Następnie ostrożnie, lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy. U mnie temp. łączenia wynosiła: 33°C tłuszcz ; 35°C ług;
8. Wymieszaj masę dokładnie łyżką lub (kilka bzyknięć) blenderem – aż stanie się nieprzezroczysta;
9. Powstałą w skutek połączenia tłuszczy z ługiem zmydlającą się, już nie przezroczystą masę nazywamy budyniem. Do budyniu dodałam zawartość 2 małych buteleczek kompozycji zapachowej „Pomelo” od Bamera. Zapach dodajemy pod koniec ponieważ kompozycje zapachowe lub wybrane olejki eteryczne mogą znacznie przyspieszyć gęstnienie masy. Ten zapach nie spowodował nadmiernego gęstnienia masy. Zapach jest mocny, bardzo ładny – cytrusowy – i bardzo długo się w mydle utrzymuje;
10. Budyń wlałam do drewnianej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na samym końcu resztki masy zgarnęłam łyżką na sam środek mydła tworząc ozdobne wykończenie (jak krem na ciastku). Następnie sam środek mydła posypałam makiem. Aby ułatwić sobie równe posypywanie makiem, możesz zakleić małe sitko tak aby został tylko wąski pasek. Dzięki temu można utworzyć równą linię z maku.
11. Mydło wyjęłam (ręce w rękawiczkach!) z formy i pokroiłam po 7h. Mydło kroiłam przy użyciu ozdobnego pofalowanego noża do mydeł. Z początku karmelowy kolor mydła zamienia się na jasny kremowy.
Piękny kremowy kolor mydła utrzymuje się cały czas. Z czasem z wierzchu powstaje lekki białawy nalot – dzięki czemu mydło wygląda „smakowicie” i pięknie;)
Pokrojone na kostki mydła odstawiamy do dojrzewania w suche miejsce, nie przykrywamy szczelnie i nie owijamy mydeł (aby woda mogła z nich odparowywać) – przechowujemy je w chłodnym, zacienionym miejscu, przykryte tak aby nie osadzał się na nich kurz, ale z dostępem powietrza. Może być to kartonowe pudełko po butach (uchylone jeśli mydło jeszcze dojrzewa, potem można zamknąć), lub plastikowe pudełko z zamkniętą pokrywką, jeśli po bokach ma dziury-uchwyty. Plastikowe pudełko wyłóż papierem do pieczenia, w taki sposób aby papier zakrywał również otwory/uchwyty po bokach – ale nie szczelnie, tylko tak aby się nie zakurzyło w środku. Może to być i łubianka przykryta z wierzchu papierem do pieczenia.
Moje mydła dojrzewają co najmniej 3 miesiące, zanim ich pierwszy raz użyję.