Jeśli pierwszy raz robisz mydło przeczytaj najpierw ten wpis.
„Morskie” Szaro-zielone mydło z 5% przetłuszczenia, o zapachu akacji. Mydło składa się z 62% oliwy pomace, 28% oleju kokosowego i 10% masła shea. Udana mieszanka tłuszczy – to takie mydło „marsylskie” z dodatkiem odrobiny masła shea. Mydło dobrze się pieni, jest lekko kremowe.
Mydło sodowe było robione w dużej drewnianej formie – do krojenia na kostki. Z podanych proporcji wyszło mi 12 kostek.
Receptura na morskie mydło a’la marsylskie z masłem shea (z 1000g tłuszczy):
- woda destylowana – 300g
- wodorotlenek sodu NaOH – 139,82g
- oliwa z oliwek pomace – 62% – 620g
- olej kokosowy – 28% – 280g
- masło shea – 10% – 100g
– Temp.łączenia: tłuszcze – 36°C ; ług – 40°C
– Dość szybkie tempo gęstnienia, od wlania ługu, do przełożenia do foremki minęło 6 minut.
– Wyjęte z drewnianej formy i krojone na kostki po 9h – wyszło 12 kostek
– porcja wystarczyła do wypełnienia 3/4 długości drewnianej formy o wymiarach 33,5cm/9cm/7cm (dł/szer/wys.). Są to wymiary w maksymalnym ustawieniu ścianek, ścianki można regulować np. ustawić połowę czy 3/4 długości formy, wysokość jest liczona do brzegów formy-mydło może oczywiście wystawać ponad formę-być wyższe lub też niższe).
Poniżej znajduje się przepis wygenerowany przez SoapCalc.
Wykonanie mydła:
1. Przygotuj miejsce pracy, składniki, foremkę – jeśli jest to forma drewniana to przed skręceniem obłóż ją papierem do pieczenia (lub śniadaniowym);
2.W dużym, wysokim naczyniu misce/zlewce dokładnie odważ na wadze wszystkie tłuszcze;
3. Zacznij podgrzewać tłuszcze w kąpieli wodnej tj. wkładamy miskę/zlewkę do dużego garnka z gorącą wodą. Podgrzewamy wodę w garnku aż do rozpuszczenia tłuszczy;
4. Gdy tłuszcze się roztapiają odważ 300g wody demineralizowanej w solidnym szklanym (szkło borokrzemianowe) zaparzaczu lub zlewce;
5. Załóż rękawiczki i odważ 139,82g wodorotlenku sodu NaOH np. w plastikowym kubku/zlewce;
6. Włącz wyciąg/otwórz okna, załóż jeszcze okulary ochronne i ewentualnie maseczkę, włóż szklany zaparzacz/zlewkę z wodą do zlewu lub postaw na płytkach na tarasie i powoli wsyp NaOH aby powstał ług. Pozostaw w przewiewnym miejscu aż do całkowitego rozpuszczenia (możesz zamieszać metalową łyżką – nie zdejmuj rękawiczek!) i ostudzenia do ok.30°C. Tłuszcze też powinny się ochłodzić do podobnej temperatury.
7. Zmierz termometrem bezdotykowym temperaturę tłuszczy i ługu, powinna być zbliżona i wynosić np. ok. 35-40°C. Następnie ostrożnie, lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy. U mnie temp. łączenia wynosiła: 36°C tłuszcz ; 40°C ług;
8. Wymieszaj masę dokładnie łyżką lub (kilka bzyknięć) blenderem – aż stanie się nieprzezroczysta;
9. Powstałą w skutek połączenia tłuszczy z ługiem zmydlającą się, już nie przezroczystą masę nazywamy budyniem. Do budyniu wsyp tyle barwnika/miki aby uzyskać upragniony kolor (powinien być nieco ciemniejszy niż docelowy bo w mydle trochę zblednie). Użyłam barwnika w proszku (mika) z kolorówki. Barwnik to: Egyptian Emerald (szaro-zielony). Dokładnie wymieszałam barwnik po czym dodałam zawartość 2 małych buteleczek kompozycji zapachowej „Akacja” od Bamera. Zapach dodajemy pod koniec ponieważ kompozycje zapachowe lub wybrane olejki eteryczne mogą znacznie przyspieszyć gęstnienie masy;
10. Gdy mydło lekko zgęstniało (stało się matowe, nie lśniące) za pomocą małej łyżeczki wykonałam ozdobne wgłębienia – wyglądające jak łuski – ponieważ to „morskie mydełko”;)
11. Mydło przykryj z góry np. przezroczystą folią i odstaw (nie na słońcu) w bezpieczne miejsce.
12. Mydło wyjęłam (ręce w rękawiczkach!) z formy i pokroiłam po 9h. Wyszło mi 12 kostek.
Pokrojone na kostki mydła odstawiamy do dojrzewania w suche miejsce, nie przykrywamy szczelnie i nie owijamy mydeł (aby woda mogła z nich odparowywać) – przechowujemy je w chłodnym, zacienionym miejscu, przykryte tak aby nie osadzał się na nich kurz, ale z dostępem powietrza. Może być to kartonowe pudełko po butach (uchylone jeśli mydło jeszcze dojrzewa, potem można zamknąć), lub plastikowe pudełko z zamkniętą pokrywką, jeśli po bokach ma dziury-uchwyty. Plastikowe pudełko wyłóż papierem do pieczenia, w taki sposób aby papier zakrywał również otwory/uchwyty po bokach – ale nie szczelnie, tylko tak aby się nie zakurzyło w środku. Może to być i łubianka przykryta z wierzchu papierem do pieczenia. Moje mydła dojrzewają co najmniej 3 miesiące.