Jeśli pierwszy raz robisz mydło przeczytaj najpierw ten wpis.
Przedstawiam wam recepturę na kuchenne mydło potasowe – czyli miękkie, do przechowywania w słoiczkach. Mydło ma w składzie oliwę pomace, olej kokosowy i rycynowy.
Klasycznie mydła potasowe robi się “na ciepło” co wymaga kilku godzin “gotowania” w wolnowarze lub zwykłym garnku – ale cały czas trzeba mydła pilnować aby nie przywarło i miało odpowiednią ilość wody, należy je często mieszać.
Ja wolę zrobić takie mydło “na zimno”. Aby się to udało należy przyspieszyć zmydlanie poprzez:
- łączenie ługu z tłuszczami zanim ostygną (w wysokiej temperaturze),
- odpowiednia ilość wody w składzie (nie za dużo) tak aby parametr “lye concentration” wynosił ok. 40 – 45% (nigdy nie więcej niż 50%-najlepiej nieco mniej-aby cały wodorotlenek się rozpuścił!),
- odpowiedni skład mydła-zawierający tłuszcze szybko się zmydlające (olej kokosowy, babassu, rycynowy) oraz
- mydło ma małe przetłuszczenie (im większe tym wolniej powstaje mydło) np. 1-2% lub 0%.
Mydło robiłam w kilku wersjach, o różnym przetłuszczeniu, ilości wody i gramaturze. Optymalny czas zmydlania ma mydło z 200g tłuszczy, mydło z 750g tłuszczy „robi” się nieco dłużej. Mniejsza ilość wody to szybsze zmydlanie, ale też nieco gęstsza konsystencja otrzymanego mydła. 44% wody jest w sam raz, robiłam też wersje z 50% i 55% wody – wtedy dłużej trwało zanim powstał nierozdzielający się budyń (długo widać było rozwarstwienie) ale za to konsystencja otrzymanego mydła była bardzo satysfakcjonująca (dość luźna, jak oliwkowe 100%). Otrzymane mydło tak czy siak trzeba rozwodnić – jeśli więc chcesz szybko zrobić mydło to zrób np. z 44% wody, z 200-500g tłuszczy, z 0% przetłuszczenia.
Receptura na mydło potasowe do mycia naczyń (0% przetłuszczenia), 753g:
- woda destylowana – 376,5g
- wodorotlenek potasu KOH (90%pure) – 162,87g
- oliwa z oliwek (pomace) – 87% – 655,11g
- olej kokosowy – 10% – 75,3g
- olej rycynowy – 3% – 22,59g
- Temperatura łączenia: tłuszcze – 51°C ; ług – 60°C.
- Wymieszałam i zostawiłam na noc, po 22h zblendowałam i powstał kremowy budyń, po 27h gotowe mydło. Można skrócić ten czas blendując od czasu do czasu od samego początku i trzymając pojemnik w cieple.
Poniżej znajduje się jedna z wersji przepisów – wygenerowana przez SoapCalc.
Wykonanie mydła:
1. Przygotuj miejsce pracy, składniki, umyj słoiczki;
2.W dużym, wysokim naczyniu misce/zlewce dokładnie odważ na wadze wszystkie tłuszcze;
3. Jeśli olej kokosowy nie jest całkowicie płynny to najpierw podgrzej tłuszcze aby się roztopił;
4. Gdy tłuszcze się roztapiają odważ wodę demineralizowaną w solidnym szklanym (szkło borokrzemianowe) zaparzaczu lub zlewce. Dla podbicia piany w gotowym mydle możesz rozpuścić w wodzie 1 łyżkę cukru;
5. Załóż rękawiczki i odważ wodorotlenek potasu KOH np. w plastikowym kubku/zlewce;
6. Włącz wyciąg/otwórz okna, załóż jeszcze okulary ochronne i ewentualnie maseczkę, włóż szklany zaparzacz/zlewkę z wodą do zlewu lub postaw na płytkach na tarasie i powoli wsyp KOH aby powstał ług. Pozostaw w przewiewnym miejscu aż do całkowitego rozpuszczenia (możesz zamieszać metalową łyżką – nie zdejmuj rękawiczek!).
7. Zmierz termometrem bezdotykowym temperaturę tłuszczy i ługu, powinna być zbliżona i jak najwyższa (aby szybciej doszło do zmydlania). Następnie ostrożnie, lejąc np. po końcówce blendera/długiej łyżki wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy. U mnie temp. łączenia wynosiła: 51°C tłuszcze ; 60°C ług.
Po połączeniu możesz dodać odrobinę olejków eterycznych. Ja dodałam olejki: petitgrain (1/4 buteleczki), geranium (1/5 buteleczki) i paczulę (kilkadziesiąt kropli) – wyszedł mi piękny zapach.
8. Jeśli dodasz sporo wody, lub robisz dużą porcję mydła przez kilka godzin, mimo blendowania może pozornie nic się nie dziać, oprócz rozwarstwiania płynów. Co jakiś czas chwilę mieszaj lub najlepiej blenduj masę aż w pewnym momencie reakcja zaskoczy – powstanie nierozwarstwiająca się, nieprzezroczysta masa czyli budyń;
Do budyniu możesz dodać nieco barwnika w proszku – miki aby uzyskać upragniony kolor (powinien być nieco ciemniejszy niż docelowy bo w mydle trochę zblednie). Użyłam barwnika w proszku o nazwie „blackstar red” (miki) z kolorówki.
Na powyższych i poniższych zdjęciach widać jaki kolor uzyskałam i jak wygląda rozwodnione mydło (gotowe mydło w płynie) w tym kolorze. Najczęściej rozwadniam to mydło w proporcjach 1:2 czyli np. 100g mydła i 200g wody. Taka ilość mieści się w przeciętnym dozowniku do mydła.
9. Gotowe, gęstsze i bardziej przezroczyste (niż „budyń”) mydło przekładamy do słoiczków, zamykamy/zakręcamy i odkładamy na kilka dni lub tygodni aby złagodniało. Pamiętaj o tym aby podpisać słoiczek, lub zrobić etykietę, aby pamiętać jakie mydło jest w środku.
Przezroczystość/kolor mydła zależy od przetłuszczenia mydła (oraz rodzaju oliwy). Mydło powyżej jest bardziej mleczno-żółte, ma 2% przetłuszczenia (sf). Mydło poniżej jest bardziej przezroczyste, ma 0% przetłuszczenia (sf).