<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Ekspresowe mydło POTASOWE na zimno &#8211; wersja delikatna i kuchenna	</title>
	<atom:link href="https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/</link>
	<description>Zielone Receptury</description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 Jan 2022 13:31:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Maks		</title>
		<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-195</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maks]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2022 13:31:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://zielonysloiczek.pl/?p=2575#comment-195</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-194&quot;&gt;Zielony Słoiczek&lt;/a&gt;.

Chodziło mi o te konkretne przepisy tutaj, bo mam za mało doświadczenia, by zdobyć się na samodzielne eksperymentowanie ;)
Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia, już wszystko zrozumiałem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-194">Zielony Słoiczek</a>.</p>
<p>Chodziło mi o te konkretne przepisy tutaj, bo mam za mało doświadczenia, by zdobyć się na samodzielne eksperymentowanie 😉<br />
Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia, już wszystko zrozumiałem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zielony Słoiczek		</title>
		<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-194</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zielony Słoiczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Jan 2022 10:39:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://zielonysloiczek.pl/?p=2575#comment-194</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-193&quot;&gt;Maks&lt;/a&gt;.

Mieszanie jest konieczne tylko na początku - do połączenia składników - ługu i tłuszczy-czasem zachodzi to od razu, a czasem dość wolno (składniki nie połączone tzn.widać po jakimś czasie oddzielone od siebie 2 warstwy, a nie jednolity &quot;budyń&quot;)-zależy to od receptury i od ilości robionego mydła. Potem mieszanie nie jest konieczne, ale może przyspieszyć proces - zwłaszcza jeśli użyjemy blendera-to znacznie skróci proces-choć aby go użyć trzeba zrobić trochę większą porcję mydła-trzeba mieć w czym ten blender zanurzyć aby nie pryskało. We wszystkich recepturach mam napisane aby wlewać ług np. po końcówce blendera-gdyż jest on często używany aby dokładnie połączyć składniki i przy większych porcjach mydła-czyli takiej porcji jak do sodowego na kostki np. 500-1000g tłuszczy dużo lepiej wymieszać składniki blenderem niż patyczkiem. W przypadku TEJ receptury można lać np. po metalowej łyżce -ALE stroną wybrzuszoną ku górze (do góry nogami) - chodzi o to aby zminimalizować pryskanie podczas wlewania ługu-wlewając go bezpośrednio można się zachlapać, a lejąc po łyżce rozpraszamy strumień i zmniejszamy też odległość/wysokość wlewania. 
 W przypadku potasowego na zimno polecam robić mniejsze ilości-wtedy mydło szybciej powstanie i wystarczy od czasu do czasu zamieszać np. patyczkiem do sushi/grilla czy łyżką. To konkretne mydło powstaje szybko i bez mieszania, ale jeśli by dodać więcej wolno zmydlających się tłuszczy to wtedy lepiej użyć blendera-co jakiś czas nim zamieszać składniki, aż w końcu proces zmydlania zaskoczy-zwykle nie jest to proces stopniowy, składniki mogą nie chcieć się wymieszać mimo kilkunastominutowego ciągłego blendowania-wtedy należy odstawić mieszankę np. na pół godziny, godzinę, dwie, co jakiś czas &quot;zamieszać&quot; blenderem, za którymś razem nagle wszystko się połączy i powstaje nieprzezroczysta jednolita masa-&quot;budyń&quot;. Potem gotowe mydło od budyniu odróżnić można po tym że staje się bardziej &quot;kosmate&quot;, może zmienić kolor i być bardziej przezroczyste (chyba że mamy &quot;stałe&quot; tłuszcze typu smalec, olej kokosowy/palmowy, które dadzą białe/kremowe nieprzezroczyste mydło) -a pewność mamy gdy zmierzymy pH i spadnie ono do ok.8-9. Wtedy można przełożyć do słoika. Mam nadzieję że wyjaśniłam i nie zamotałam za bardzo;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-193">Maks</a>.</p>
<p>Mieszanie jest konieczne tylko na początku &#8211; do połączenia składników &#8211; ługu i tłuszczy-czasem zachodzi to od razu, a czasem dość wolno (składniki nie połączone tzn.widać po jakimś czasie oddzielone od siebie 2 warstwy, a nie jednolity &#8222;budyń&#8221;)-zależy to od receptury i od ilości robionego mydła. Potem mieszanie nie jest konieczne, ale może przyspieszyć proces &#8211; zwłaszcza jeśli użyjemy blendera-to znacznie skróci proces-choć aby go użyć trzeba zrobić trochę większą porcję mydła-trzeba mieć w czym ten blender zanurzyć aby nie pryskało. We wszystkich recepturach mam napisane aby wlewać ług np. po końcówce blendera-gdyż jest on często używany aby dokładnie połączyć składniki i przy większych porcjach mydła-czyli takiej porcji jak do sodowego na kostki np. 500-1000g tłuszczy dużo lepiej wymieszać składniki blenderem niż patyczkiem. W przypadku TEJ receptury można lać np. po metalowej łyżce -ALE stroną wybrzuszoną ku górze (do góry nogami) &#8211; chodzi o to aby zminimalizować pryskanie podczas wlewania ługu-wlewając go bezpośrednio można się zachlapać, a lejąc po łyżce rozpraszamy strumień i zmniejszamy też odległość/wysokość wlewania.<br />
 W przypadku potasowego na zimno polecam robić mniejsze ilości-wtedy mydło szybciej powstanie i wystarczy od czasu do czasu zamieszać np. patyczkiem do sushi/grilla czy łyżką. To konkretne mydło powstaje szybko i bez mieszania, ale jeśli by dodać więcej wolno zmydlających się tłuszczy to wtedy lepiej użyć blendera-co jakiś czas nim zamieszać składniki, aż w końcu proces zmydlania zaskoczy-zwykle nie jest to proces stopniowy, składniki mogą nie chcieć się wymieszać mimo kilkunastominutowego ciągłego blendowania-wtedy należy odstawić mieszankę np. na pół godziny, godzinę, dwie, co jakiś czas &#8222;zamieszać&#8221; blenderem, za którymś razem nagle wszystko się połączy i powstaje nieprzezroczysta jednolita masa-&#8222;budyń&#8221;. Potem gotowe mydło od budyniu odróżnić można po tym że staje się bardziej &#8222;kosmate&#8221;, może zmienić kolor i być bardziej przezroczyste (chyba że mamy &#8222;stałe&#8221; tłuszcze typu smalec, olej kokosowy/palmowy, które dadzą białe/kremowe nieprzezroczyste mydło) -a pewność mamy gdy zmierzymy pH i spadnie ono do ok.8-9. Wtedy można przełożyć do słoika. Mam nadzieję że wyjaśniłam i nie zamotałam za bardzo;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maks		</title>
		<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-193</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maks]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2022 09:59:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://zielonysloiczek.pl/?p=2575#comment-193</guid>

					<description><![CDATA[Nic nie wspominasz o mieszaniu masy mydlanej - czy między kolejnymi fazami cały czas mieszamy, blendujemy? Na zdjęciach wygląda jakbyś mieszała jakimś drewnianym patyczkiem (nie wiem jak to nazwać), a w opisie jest: &quot;lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy&quot;, lecz na zdjęciach nie ma blendera, czyli czy, czym i kiedy mieszać? Czy to obojętne czy mieszamy, czy blendujemy i obojętne czym to robimy? (Zakładka &quot;dla początkujących&quot; odsyła w tej kwestii do poszczególnych receptur, lecz tu nic nie ma na ten temat lub jest niejednoznaczne)...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nic nie wspominasz o mieszaniu masy mydlanej &#8211; czy między kolejnymi fazami cały czas mieszamy, blendujemy? Na zdjęciach wygląda jakbyś mieszała jakimś drewnianym patyczkiem (nie wiem jak to nazwać), a w opisie jest: &#8222;lejąc np. po końcówce blendera wlej ług do rozpuszczonych tłuszczy&#8221;, lecz na zdjęciach nie ma blendera, czyli czy, czym i kiedy mieszać? Czy to obojętne czy mieszamy, czy blendujemy i obojętne czym to robimy? (Zakładka &#8222;dla początkujących&#8221; odsyła w tej kwestii do poszczególnych receptur, lecz tu nic nie ma na ten temat lub jest niejednoznaczne)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zielony Słoiczek		</title>
		<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-65</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zielony Słoiczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2020 14:07:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://zielonysloiczek.pl/?p=2575#comment-65</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-64&quot;&gt;Agga&lt;/a&gt;.

Proszę się aż tak nie przejmować temperaturą-powinna być zbliżona, ale nie musi być taka sama;)

Sposób zależy od przepisu (ilość wody) i ilości mydła (500g czy więcej) ale ogólnie to ja robię to tak że: roztapiam najpierw tłuszcze, jak już wszystko jest roztopione to sprawdzam temperaturę-mam np. 50stopni. Wtedy dopiero robię ług-a tłuszcze nadal są w garnku z gorącą wodą (nawet na wolnym grzaniu). Jak ług już jest klarowny, sprawdzam jego temperaturę-ma np. 70stopni. Stoi sobie za oknem i chłodzi się. Teraz chodzę sobie od tłuszczy do ługu i sprawdzam temperatury-jak widzę że ług szybko stygnie (bo np. jest go mało lub na zewnątrz zimno) to wyjmuję roztopione tłuszcze z gorącej wody. Temp. tłuszczy powoli spada, ale nie aż tak szybko jak ługu. Gdy ług ma mniej więcej tyle stopni co tłuszcze to łączę obie rzeczy. Zwykle wychodzi mi z 5 stopni różnicy-kwestia praktyki i ocenienia co będzie stygło szybciej, a co grzać lub chłodzić by temperatury się wyrównały. Zwykle jest to temperatura prawie pokojowa czyli z 35stopni;) jeśli robimy mydło z woskiem pszczelim to temperatura łączenia powinna być wyższa-aby wosk się nie zdążył ponownie zestalić. 

Najłatwiej jest utrzymywać stałą temperaturę tłuszczy np. 35stopni (podgrzewając lekko wodę kąpieli wodnej), zrobić ług i poczekać aż ostygnie do tej samej temperatury.  Na początku jest trudniej bo nie wiemy czego się spodziewać,ale dosłownie po kilku mydłach już można wypracować swój sposób;)  Komentarz dodany został pod przepisem na mydło potasowe &quot;na zimno&quot; - w tym przypadku im większa temperatura łączenia tym lepiej bo zmydlanie szybciej zajdzie. U mnie podana temp. łączenia była normalna-niska, ponieważ ługu było bardzo mało i szybko wystygł - ale nawet ta temperatura wystarczyła by zmydlanie dość szybko nastąpiło.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-64">Agga</a>.</p>
<p>Proszę się aż tak nie przejmować temperaturą-powinna być zbliżona, ale nie musi być taka sama;)</p>
<p>Sposób zależy od przepisu (ilość wody) i ilości mydła (500g czy więcej) ale ogólnie to ja robię to tak że: roztapiam najpierw tłuszcze, jak już wszystko jest roztopione to sprawdzam temperaturę-mam np. 50stopni. Wtedy dopiero robię ług-a tłuszcze nadal są w garnku z gorącą wodą (nawet na wolnym grzaniu). Jak ług już jest klarowny, sprawdzam jego temperaturę-ma np. 70stopni. Stoi sobie za oknem i chłodzi się. Teraz chodzę sobie od tłuszczy do ługu i sprawdzam temperatury-jak widzę że ług szybko stygnie (bo np. jest go mało lub na zewnątrz zimno) to wyjmuję roztopione tłuszcze z gorącej wody. Temp. tłuszczy powoli spada, ale nie aż tak szybko jak ługu. Gdy ług ma mniej więcej tyle stopni co tłuszcze to łączę obie rzeczy. Zwykle wychodzi mi z 5 stopni różnicy-kwestia praktyki i ocenienia co będzie stygło szybciej, a co grzać lub chłodzić by temperatury się wyrównały. Zwykle jest to temperatura prawie pokojowa czyli z 35stopni;) jeśli robimy mydło z woskiem pszczelim to temperatura łączenia powinna być wyższa-aby wosk się nie zdążył ponownie zestalić. </p>
<p>Najłatwiej jest utrzymywać stałą temperaturę tłuszczy np. 35stopni (podgrzewając lekko wodę kąpieli wodnej), zrobić ług i poczekać aż ostygnie do tej samej temperatury.  Na początku jest trudniej bo nie wiemy czego się spodziewać,ale dosłownie po kilku mydłach już można wypracować swój sposób;)  Komentarz dodany został pod przepisem na mydło potasowe &#8222;na zimno&#8221; &#8211; w tym przypadku im większa temperatura łączenia tym lepiej bo zmydlanie szybciej zajdzie. U mnie podana temp. łączenia była normalna-niska, ponieważ ługu było bardzo mało i szybko wystygł &#8211; ale nawet ta temperatura wystarczyła by zmydlanie dość szybko nastąpiło.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agga		</title>
		<link>https://zielonysloiczek.pl/kosmetyki-diy/mydla/ekspresowe-mydlo-potasowe-na-zimno-wersja-delikatna-i-kuchenna/#comment-64</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agga]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2020 08:35:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://zielonysloiczek.pl/?p=2575#comment-64</guid>

					<description><![CDATA[jak to zrobić by tłuszcze i ług miały w tym samym czasie odpowiednią temperaturę? przecież to się ciągle zmienia, z minuty na minutę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>jak to zrobić by tłuszcze i ług miały w tym samym czasie odpowiednią temperaturę? przecież to się ciągle zmienia, z minuty na minutę</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
